"Doing what you like is freedom...
Liking ( loving!!!) what you do is happiness..."
Liking ( loving!!!) what you do is happiness..."
Zeszły rok był bardzo szalony - zamiast '2011' mogłabym wpisywać słowo 'rollercaster' - wielkie wzloty i wielkie przygnębienia... Mam nadzieję, że ten nowy pakiet dwunastu miesięcy będzie obfitował we wzloty z domieszką błogich spokojów... (spokoje z domieszką wzlotów też mogą być...:) Nie jestem wymagająca wobec losu, cieszę się każdym drobiazgiem, a jednym z moich marzeń jest, aby było więcej takich dni jak dzisiaj - kiedy mogę zaszyć się w mojej maleńkiej 'pracowni' na cały dzień i tworzyć.
Nastrojowe światło, ukochana muzyka, aromat gorącej herbaty i ta nieśpieszność... Uwielbiam to i potrzebuję tego... Polatać na skrzydłach, które rosną kiedy robi się to co się kocha...
Te kilka fotografii to fragmenty wizualnego pamiętnika, zapiski z dzisiejszego dnia... Pierwszą zawieszkę Keep Calm & Carry On zrobiłam kilka lat temu, tym razem jest bardziej klasycznie. Więcej fotografii znajdziecie na moim drugim blogu: Retro Charm Garden.
Keep calm & be happy!xoxo,
Alicja

Nie wiem czy wierzycie w więcej niż szkiełko i oko, ale wyglądało to tak: mąż spytał mnie co słychać u mojej przyjaciółki Debohry, minutę(!) później zadzwonił do dzwi listonosz - i wręczył Dariowi przesyłkę od D.- morze prezentów, a niedługo potem nadszedł mail od Niej. No przecież nie mogła wiedzieć, kiedy jej podarunki do nas dotrą zza oceanu! Myślę, że jest Wróżką:))

Małe przyjemności tego świata sprawiają, iż jest on wielki:) 
Na przykład.... herbata.... Jej aromat, smak, ciepło to coś więcej niż kilka liści plus woda...



I ja z nadzieją wchodzę w nowy rok. Nastąpi w nim wiele zmian, których oczekuję, które planowane były od dawna. Tych mniej ważnych (acz także miłych) i tych ważkich wielce, "kamieni milowych" w życiu naszej familii:))) Mam nadzieję, że wszystko się uda! I będę mogła podzielić się i z Wami tymi radościami...