Zawsze sprawia mi radość, kiedy czasopisma wnętrzarskie prezentują wyroby z mojego sklepu. W wakacje "wysyp" prezentacji okazał się wyjątkowo duży. Wyroby Arte Ego pokazały: Villa, Weranda, M jak mieszkanie, Cztery Kąty oraz Salon i Sypialnia!!
Poniżej moja ulubiona - słodka jak landrynka -strona z sierpniowego M jak Mieszkanie z zawieszką Retro Charm jako propozycją na romantyczne zakupy.... Jest to dla mnie coś szczególnego, gdyż zdjęcie w tej zawieszce przedstawia.... moją prababcię... Takiej popularności to prababcia się pewnie nie spodziewała:))
poniedziałek, 4 sierpnia 2008
niedziela, 3 sierpnia 2008
SUMMERTIME... TASTY TIME....
Lato to najbardziej smakowita pora roku... Wszystko to co zdrowe - owoce, warzywa, jarzyny są wtedy najtańsze i niejedzenie ich ... byłoby po prostu grzechem....
Tym , którzy boją się, że kuchenna krzątanina pochłonie im nazbyt wiele wakacyjnych cennych chwil mogę polecić rzecz, którą robię w mig, a która smakuje po królewsku.
Tym , którzy boją się, że kuchenna krzątanina pochłonie im nazbyt wiele wakacyjnych cennych chwil mogę polecić rzecz, którą robię w mig, a która smakuje po królewsku.

Składniki podstawowe to:
cukinia (nie obieram ze skórki), marchew, pomidory, oliwki, papryka (różne kolory),
a do tego to na co akurat mamy smak i co pod ręką: brokuły, kalafior, cebula, por, etc.
Wszystko to ląduje na rozgrzanej patelni z oliwą, zostaje delikatnie posolone solą morską i obficie posypane majerankiem i bazylią.
Na koniec, gdy jarzyny są już gotowe - dodaję fetę (ale to niekonieczne).
Do tego przygotowany w kilka minut kuskus. Ta potrawa po prostu nie może się nie udać!
Życzę smacznego!
wtorek, 8 lipca 2008
Anioł stworzony przez człowieka...
Przedstawiam Wam istotę, której egzystencja stała się żywym przykładem potwierdzącym tezę o miłości od pierwszego wejrzenia.... Kiedy ją ujrzałam - wiedziałam, że już się z nią nie rozstanę. Uwielbiam lny, koronki, artystyczne rękodzieło i zapach lawendy - słodka Leni swoim pojawieniem się ucieleśniła to wszystko. Dziś zajmuje honorowe miejsce - jako główna dekoracja kuchennego okna. Zmieniają się zazdroski, kwiaty, ozdobne pojemniki na parapecie, a Leni jak na anioła przystało - czuwa nad tym wszystkim. Taką mam przynajmniej nadzieję, bo gdy się przyjrzeć jej twarzyczce... hmmm.... czy ta mała nie podsypia sobie zbyt często? Wszak wygląda jak gdyby właśnie się przebudziła z pełnego słodyczy snu....
środa, 2 lipca 2008
Małe wielkie zawieszki.
W końcu mam je u siebie: kolekcja białych ceramicznych zawieszek " do zadań specjalnych": mogą zdobić dosłownie wszystko: za pomocą rafii można przywiązać je do butelek i pojemników w kuchni, powiesić na łóżeczkiem dziecka, w Święta przyozdobić nimi choinkę, udekorować nimi stół: tworząc na talerzach kompozycję ze złożonych lnianych serwet, rafii lub ozdobnej wstążki i właśnie nich: małych wielkich zawieszek...
Fantazja plus zawieszki i można sobie mnożyć dekoracyjne zastosowania miło się bawiąc przy okazji:)
Fantazja plus zawieszki i można sobie mnożyć dekoracyjne zastosowania miło się bawiąc przy okazji:)
poniedziałek, 9 czerwca 2008
Rewers...
Jak wiadomo to awers gra pierwsze skrzypce na monetach, medalach, medalionach... W moich retro zawieszkach "druga strona" (na zdjęciach) nigdy nie jest tą gorszą: musi być równie piękna co "przód" i radować oczy. I dopiero właściciel - wieszając ją w swoim domu - decyduje co dla niego będzie awersem a co rewersem. Jedna retro zawieszka to dwie deco możliwości...
niedziela, 8 czerwca 2008
Biel niejedno ma imię...
....... i niejeden odcień... co czyni z niej kolor wyjątkowo wdzięczny. Chociaż najbardziej popularne skojarzenia to "symbol niewinności", "sterylność" i "chłód" - biel potrafi budować romantyczną czy wręcz zmysłową atmosferę: a cała sztuka polega na dobieraniu odpowiednich jej odcieni i zabawie fakturami... Kto bywał w Skandynawii ten wie, że białe jest piękne - i nie chodzi tutaj o śnieg za oknem, lecz domy, w których białe są nie tylko ściany czy podłogi, ale także meble i dodatki... A najwspanialszą cechą bieli jest to, iż genialnie odbija światło (tylko zwierciadła robią to lepiej), zaprosić ją do wnętrza to zaprosić jasność, pogodność, słońce...
Pośród rzeczy, które ostatnio stworzyłam dla mojego Arte Ego są dwie torby na akcesoria domowe, do zawieszenia w kuchni, łazience, sypialni czy przedpokoju. Są oczywiście.... białe! Lecz także pełne romantycznego uroku i słodkości, bo biel niejedno ma imię....
środa, 4 czerwca 2008
LNY, BIELE I KORONKI....
Ciekawe dlaczego jedne zestawy barw i tkanin wydają się ponadczasowe a inne nie? Jednym "próba czasu" nie robi nic, czasem wręcz - działa na korzyść, a inne wysyłane są bezlitośnie do lamusa zapomnienia? W sumie to nic złego, że piękno nie we wszystkim występuje w takim samym natężeniu, bo wtedy opatrzyłoby się...
Jedno z moich ulubionych połączeń to naturalne lny i biele... Jeśli taki przysmak doprawi się jeszcze ażurem koronki.... - uczta dla oczu gotowa. Tak właśnie powstały poduszki LOVE i HOME (WHITE IDYLL), ich "starsze siostry", które stworzyłam wcześniej były inspirowane światem patchworku i kolorowe.
Jedno z moich ulubionych połączeń to naturalne lny i biele... Jeśli taki przysmak doprawi się jeszcze ażurem koronki.... - uczta dla oczu gotowa. Tak właśnie powstały poduszki LOVE i HOME (WHITE IDYLL), ich "starsze siostry", które stworzyłam wcześniej były inspirowane światem patchworku i kolorowe.
Więcej oczywiście na www.arteego.pl
poniedziałek, 26 maja 2008
Dzień Matki - MAMO KOCHAM CIĘ!

Należę do szczęśliwców: mam najwspanialszą Mamę na świecie.
Chociaż mieszka daleko ode mnie - jest cały czas przy mnie - w każdej chwili mogę porozmawiać z Nią przez telefon, zawsze mogę liczyć na jej pomoc.
Dzięki niej jestem tym kim jestem: nauczyła mnie cieszyć się każdą chwilą życia, dostrzegać piękno w codziennych drobiazgach i pokazała co jest w życiu ważne.
Mamo dziękuję Ci i życzę wiele zdrowia i radości!
Jestem podwójnym szczęśliwcem: jestem także mamą: dzisiaj z rana moja córeczka (Gołąbek w białej sukience na zdjęciu) obdarowała mnie własnoręcznie wykonanym prezentem - własnego pomysłu - papierowym insygniem królewskim podpisanym: "Berło dla prawdziwej mamy". Chwile takie jak ta, gdy dziecko działaz z potrzeby serca - to prawdziwe skarby!
Chociaż mieszka daleko ode mnie - jest cały czas przy mnie - w każdej chwili mogę porozmawiać z Nią przez telefon, zawsze mogę liczyć na jej pomoc.
Dzięki niej jestem tym kim jestem: nauczyła mnie cieszyć się każdą chwilą życia, dostrzegać piękno w codziennych drobiazgach i pokazała co jest w życiu ważne.
Mamo dziękuję Ci i życzę wiele zdrowia i radości!
Jestem podwójnym szczęśliwcem: jestem także mamą: dzisiaj z rana moja córeczka (Gołąbek w białej sukience na zdjęciu) obdarowała mnie własnoręcznie wykonanym prezentem - własnego pomysłu - papierowym insygniem królewskim podpisanym: "Berło dla prawdziwej mamy". Chwile takie jak ta, gdy dziecko działaz z potrzeby serca - to prawdziwe skarby!
środa, 14 maja 2008
RETRO CHARMS - moja słabość....


Codziennie staram się ćwiczyć w dostrzeganiu piękna i sensu w drobnostkach: dziecko nucące nową piosenkę - jak błogo..., kolejny kwiat zakwita na moim balkonie - jak miło, książka w dłoni - jak wspaniale... A kiedy mogę oddać się mojemu ulubionemu hobby: tworzeniu zawieszek, które ochrzciłam Retro Charms - wspaniały nastrój zagwarantowany! Pracując nad nimi - co też ważne: wyciszam się... Swoista kontempalcja...
A potem kolejne przyjemności: obdarowywanie zawieszkami przyjaciół, wynajdywanie kolejnych dekoracyjnych zastosowań dla zawieszek.... i obserwowanie jak wtapiają się w dom, tworząc jego atmosferę...
niedziela, 11 maja 2008
WERANDA - wspomnienie sesji
Kilka miesięcy temu sprawiło mi wielką radość realizowanie sesji fotograficznej dla miesięcznika Weranda - pełen komfort: gdyż robiłam ją we własnych czterech kątach. Myślę, że zdjęcia te lepiej oddają niż jakiekolwiek słowa styl, który uwielbiam i to do czego mam słabość: francuskie klimaty, przedmioty z duszą, ażury koronek filtrujące słoneczne światło, faktury haftów, biele i szarości, przecierki... atmosferę domu której nie można ot tak kupić po prostu w sklepie... ale warto ją wyczarowywać...


niedziela, 4 maja 2008
"Piękno zbawi świat"
Te trzy słowa to mój ulubiony cytat z Fiodora Dostojewskiego.
Chciałoby się dodać: piękna nigdy dość. Tego metafizycznego i tego namacalnego. Wszystko może być piękne lub nie. Zależy to jedynie od nas.
O drobnostkach i rzeczach wielkich, o inspiracjach, fascynacjach, poszukiwaniach , codziennym życiu, wspaniałych ludziach, których spotykam oraz .... mojej dekoratorskiej pasji i przedmiotach, które tworzę - będzie tutaj właśnie.
Chciałoby się dodać: piękna nigdy dość. Tego metafizycznego i tego namacalnego. Wszystko może być piękne lub nie. Zależy to jedynie od nas.
O drobnostkach i rzeczach wielkich, o inspiracjach, fascynacjach, poszukiwaniach , codziennym życiu, wspaniałych ludziach, których spotykam oraz .... mojej dekoratorskiej pasji i przedmiotach, które tworzę - będzie tutaj właśnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














