"Adventure is not outside man, it is within."
{D.Grayson}
{D.Grayson}

Tworzenie charmów to zawsze dla mnie magiczny czas. To rytuał. To balsam.
Tak już chyba jest z pasją, ukochanym zajęciem, że nawet jeśli wymagające - na końcu bilans jest zawsze na plus: bateria duszy skrzy się od nowych pokładów dobrej energii, którą wlewał w ciebie każdy kolejnych ruch...

Nigdy nie tworzę w złym nastroju, bo wierzę (wiem!), że przedmioty nasiąkają subtelną energią i chcę, by charmy emanowały pozytywnymi emocjami, które wyzwala we mnie ich tworzenie... Mam nadzieję, że tak jest!!

Cieszę się, że mam to swoje małe hobby....
I doceniam każdą chwilę tej radosnej pracy. Oraz dziękuję za życzliwość osób, które kibicują mojej pasji.

Postaram się wkrótce uzupełnić Retro Charm Garden o wszystkie nowe charmy, które powstawały w ostatnim czasie.... A był to czas owocny wielce:) Mam nadzieję, że będą radością dla oczu, słodyczą dla serc:)
Wiosennego, malowanego słońcem weekendu!xoxo, Alicja



Być w miejscu, które kocham... Móc robić to co kocham... Dom i moje małe wielkie pasje - to po Rodzinie i tlenie najważniejsze paliwo dla dobrego życia:))






Nastrojowe światło, ukochana muzyka, aromat gorącej herbaty i ta nieśpieszność... Uwielbiam to i potrzebuję tego... Polatać na skrzydłach, które rosną kiedy robi się to co się kocha...
Te kilka fotografii to fragmenty wizualnego pamiętnika, zapiski z dzisiejszego dnia... Pierwszą zawieszkę Keep Calm & Carry On zrobiłam kilka lat temu, tym razem jest bardziej klasycznie. Więcej fotografii znajdziecie na moim drugim blogu:
Keep calm & be happy!