Pokazywanie postów oznaczonych etykietą STYLING. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą STYLING. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 kwietnia 2017

Back to blog:)

“Yesterday is gone.
Tomorrow has not yet come.
We have only today. Let us begin.”

{Mother Teresa}


Jakiś czas temu - w lutym - dostałam wielce sympatyczne i dopingujące maile od Aldony (pozdrawiam!!) dotyczące bloga. Obiecałam pisać.
   Gdybym miała opisać co się działo w czasie, gdy mnie tu nie było - mogłabym nie podołać:) Sprawy małe i duże. Tak jak u Was. Niektóre, nie zatrzymane w słowie czy kadrze pewnie już nigdy nie powrócą. Trochę szkoda, ale przecież Życie toczy się tu i teraz. 
   Gdybym miała baaaardzo skrótowo podsumować jak toczyły się moje dni, gdy mnie tu nie było... Proste, spokojne domowe życie, rodzinne bycie, wyjazdy na sesje fotograficzne dla czasopism wnętrzarskich, spacery z psiakami i praca nad nowym (choć dla mojej duszy już nie taka to nowość:))) Projektem o którym z chęcią opowiem, gdy już "nabierze rumieńców". Dziękuję z całego serducha Wszystkim Wiernym Wam za to, że tutaj wracacie. Jesteście dla mnie Ważne.
 Dziś wklejam kilka naszych okładek. To zawsze wielka radość, gdy nasze zdjęcie zdobi przez miesiąc okładkę wnętrzarskiego magazynu. Kwietniowy numer Werandy Country - to najświeższe takie wspomnienie:)
(w kadrze męża podczas wielkanocnej sesji)
Zawsze się śmieję, że dzięki tym świątecznym sesjom radość Świąt mogę czuć dwukrotnie:)
 W grudniu na okładce Werandy Country wystąpiły nasze adoptowane futrzaste córuchny Tola i Pola.
Niedawno świętowaliśmy dwuletnią rocznicę przybycia do nas Tolci (porzuconej w lesie wraz z małymi dziaciaczkami). Polcia jest z nami od września. Przeszła biedulka babeszjozę,także samotnie wędrowała lasem, w którym ktoś ją porzucił zanim odmienił się jej los.

Zdarzało się nam już i tak, że nawet jeśli nie było naszej sesji w środku numeru -zdjęcie autorstwa Darka lądowało na okładce. Super miło:)
Dobrego weekendu pachnącego Wiosną!
Serdeczne uściski:)
Alicja

poniedziałek, 14 września 2015

Departures & homecomings...

“Looking at beauty in the world,
is the first step of purifying the mind.” 

{Amit Ray}

Jeszcze chwilę temu na pełnych obrotach na sesjach na Mazurach.

Dziś wyciszenie i relaks, smakowanie atmosfery własnego domu, nic-nie-muszenie.
***
 Wyjazdy i powroty - jak fale oceanu - następują po sobie, niby osobne, a jednak smakują wyjątkowo właśnie dlatego, że tworzą harmonijną całość. Puzzle dni, z których składa się obraz życia: różne ich kształty, desenie, kolory: dni wytężonej pracy i dni potrzebnego wypoczynku - tworzą naturalną całość, wystarczy nie ingerować w proporcje, wsłuchać się w siebie, odpuścić, znaleźć własny rytm. Niewiele trzeba do szczęścia.
Tygodnia pełnego harmonii!
Alicja


środa, 29 kwietnia 2015

Yummy colors of Renia's world!


"Color! 
What a deep and mysterious language,
 the language of dreams."

{Paul Gaugin}


Wtorek nakarmił mnie szczodrze kolorami i deseniami w których się odwiecznie podkochuję.
Fotografowaliśmy magiczną pracownię Reni.
Dziś czas odmierzam nieśpiesznie miłymi czynnościami domowymi, które mnie relaksują i regenerują po wczorajszych aktywnościach... a wspomnienia barwniejszego niż tęcza spotkania dopełniają poczucie, że.... jest tak pięknie!
xoxo,
Alicja

środa, 19 listopada 2014

Beautiful Anna's house...

Cudowność domu polega nie na tym, że zapewnia schronienie, ogrzewa, czy daje poczucie własności, ale na tym, że powoli gromadzi w nas zasoby słodyczy.
(Antoine de Saint-Exupéry) 
Gdzie byłam jak mnie nie było na blogu? Ano chociażby w pięknym domu Anny - robiłam z Dariuszem świąteczną sesję, którą już można obejrzeć w grudniowym "Czasie na Wnętrze". Zapraszam, zapraszam do lektury:))) Cudny, elegancki, nieco eklektyczny, ale wystarczająco romantyczny, by jego widok łapał za serducho. No i ta biblioteka...
Filiżanka gorącej herbaty, domowej roboty ciasteczko z cynamonem, wygodny fotel i lektura "Domu jak gwiazdkowy prezent" - podarujcie sobie takie popołudnie:) Taki prezent:)
 Listopadowe uściski!
Alicja