poniedziałek, 3 stycznia 2011

Maja's Room...

Mam wrażenie, że od wielu dni Warszawa zamknięta jest pod perłowo - szarą kopułą: na niebie nie ma chmur i tylko ten przenikliwy, wyprany z ciepła odcień, który sprawia, że także wszystko wokół bardziej smutne niż wiosną czy latem... spowite minorową poświatą.... Zimowe światło nie sprzyja domowi a tymbardziej jego fotografowaniu... Ale llooka poprosiła o fotograficzną wizytę w pokoju Majki... Więc niech ten rok rozpocznie się od spełnienia tego drobnego życzenia. Obiecuję powrócić do tematu i spróbować go wyczerpać, kiedy deficyt światła za oknem przestanie być zawadą....
"Pokój Majki" to bynajmniej nie precyzyjne określenie, bo mieszka tu także Jakub - choć zastudiowany, rozfestiwalowany, wciągnięty w towarzysko-filmowe wiry... Ale jeśli to określenie ma się odnosić do tego, kto tu dekoratorsko rządzi to rzeczywiście - rączkę na wszystkim trzyma Majka:))) A brat nie protestuje, bo ma ważniejsze sprawy na głowie:))))) Choć.... niczym totem, niczym memento zawiesił na ścianie swoją gitarę, aby nie dać się tak do końca zdominować:)

Cała "baza" jest w naturalnych kolorach: biel mebli, beż ścian, nieco drewna. Więc wymieniając jedynie tkaniny - zasłony, poduszki, pościel i kilka dekoracji - można odmienić cały pokój...

Śmiejemy się z Majką, że w jej pokoju stworzyłyśmy nowy styl: jak najbardziej eklektyczny - mix of french & american look!
Romantyczne ażury drewnianych i metalowych wsporników, przecierki, pikowane pledy to ukłon w stronę Francji. Zestaw barw: czerwień, granat i biel, pojawiające się motywy pasów i gwiazd to amerykańskie wpływy... Niby z zupełnie innych bajek, ale całość tworzy miejsce w którym chce się przebywać. Jang i jing:))

Oboje - panna M & młodzian J - nie grzeszą pociągiem do porządkowania, więc pościel także jest w "odpowiednich" barwach - nawet kiedy nie zdąży się zaścielić łóżka, nie ma dramatu...
Poniżej - moje ulubione prześcieradło od Ralpha Laurena. Myślicie, że jestem infantylna? A co tam! Bardzo lubię się czasem znaleźć w tym łóżku z lekturą.... Czyta się tu wyśmienicie nie tylko bajeczki o grzecznych misiach:)
Pokój jest długi (ponad 5 metrów) i wąski... Dlatego zdecydowaliśmy się na zasuwane łóżko (druga rama z materacem jest pod spodem). Z plusów: dzieciaki mają własny balkon.
Majka dziękuje za wizytę i razem ze mną pozdrawia Was serdecznie!
xoxo, Alicja

26 komentarzy:

  1. Piękny pokoik!!
    Oto dowód na to, że pokój małej królewny wcale nie musi być różowy;) Pokój Majeczki jest słodki, subtelny i bardzo niebanalny;)
    Pozdrawiam Ciebie Alicjo i małą księżniczkę,
    Cathe, Rustykalny dom

    OdpowiedzUsuń
  2. O taki miraż stylów, to zupełnie w moim stylu;)
    Widzę, że styl LEXINGTON COMPANY został "uromantyczniony", jeśli takiego przymiotnika mogę użyć;)
    Wypatrzyłam jeden element wspólny z pokojem mojej Mili - tablicę na zapiski;)
    Dziękuję za tą odsłonę i pozdrawiam cudowną Maję i Alicję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekny pokoj! Bardzo uroczy , zreszta tak samo jako jego właścicielka.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Pani Alicjo! Pani każdy post to niekończące się źródło inspiracji:) Dziękuję! Justyna

    OdpowiedzUsuń
  5. spodziewałam się, że będzie pięknie a jest prze-pięknie:)

    przyjemnie było zwiedzić nowe kąty w Waszym mieszkaniu

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny pokój, jak wszystko z resztą, pozdrawiam i dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło było gościć w Twoim pokoiku, Maju :)
    Sama uwielbiam połączenie wpływów francuskich z amerykańskimi!
    U Was wszystko wysmakowane, bez przepychu i zbędnych dekoracji. Uroczo...
    Pozdrowienia ślę dla retro dziewczyn ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny pokoik i cudne misie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny pokoik ... ukłony w stronę Majki, że nas do niego zaprosiła, dla jej utalentowanej mamy i dla Lloki, bo dzięki jej wpływom mogliśmy zobaczyć na zdjęciach ten uroczy pokoik ... a student nie ma nic do gadania ;) ... ech te baby ;) pozdrawiam wraz z Nowym Rokiem mega serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koleżanki Majeczki z pewnością często u Was goszczą. Jutro pokażę te fetografie moim córkom (teraz juz śpią). Będą zachwycone. Pozdrawiam Was gorąco w Nowym Roku i życzę wszystkiego co najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mogę jedynie podnieść ręce do góry w symbolicznym geście i przyznać się, że czytam, oglądam, ale nie komentuję... I to bardzo dziwne, bo z reguły krępuje mnie tylko komentowanie głupoty połączonej z uprawianiem socjotechnicznych sztuczek...może już bez epitetów dla innych powiem, że miło, bardzo miło zaglądać do tego magicznego miejsca, które zna każdy - z dobrego smaku, nieziemskiego klimatu, aromatu cynamonu i fantazyjnego pióra Gospodyni.
    Przesyłam moc skrępowanych pozdrowień i spełnienia marzeń w 2011!

    OdpowiedzUsuń
  12. Uroczy i inspirujący pokój! Zwróciłam też uwagę na gitarę basową (mój narzeczony jest basistą) - oby więcej basistów było w naszym kraju, bo to piękny instrument :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny pokój ,zrobiony ze smakiem

    OdpowiedzUsuń
  14. Niezwykły ten pokoik. Bardzo dziewczęcy i romantyczny, ale bez przesady, nie przesłodzony. Te przecierki i niebanalne połączenie kolorów i faktur sprawia, że mam wrażenie jakbym znalazła się w innej czasoprzestrzeni :D Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  15. Ech... zapatrzona , rozmarzona wzdycham sobie do tego niezwykle wyjątkowego pokoju ... Jest wspaniały w każdym calu. Znakomicie łączy style,o których tak interesująco piszesz (ja również uwielbiam Twoje pióro )
    i jednocześnie ważną funkcjonalność.
    Jestem oczarowana całym Waszym domem, jego klimatem... tyle niezwykłych detali. A teraz ten pokoik jest dopełnieniem przestrzeni. Ja szczególnie uśmiecham się do misiów Majeczki (;
    i przyznaję, że nigdy wcześniej nie uśmiechałam się jeszcze do prześcieradeł, ale teraz - sama rozumiesz....
    W moim dzisiejszym poście misiowe spodenki, w których też bardzo lubię spać - przemilczę uwagi mego męża na ten temat (...)

    Mam sporą gromadkę misiów i marzyłam o stworzeniu takiego pokoju w naszym domu. Niestety piętnastoletnia obecnie Natalia stanowczo ograniczyła ich obecność w swoim poddaszu , nie podobają Jej się moje pomysły; twierdzi właśnie, że są takie infantylne i już nie dla Niej. Jakub z kolei , z wielkimi oporami pozwolił wprowadzić marynistyczne akcenty do swojego pokoju, ale na całość wystroju- już się nie zgodził... Uszanowałam Ich decyzje . Z zachwytem kupowałam kiedyś materiały w misie, latarnie morskie, gromadziłam stylowe detale, ale gdy wreszcie kupiliśmy dom - nasze dzieci okazały się "zbyt dorosłe" . Wspomnienia z dzieciństwa i dorastania - są z nami już zawsze... Szczerze gratuluję Ci stworzenia tej przestrzeni, w której dobrze czują się nie tylko dzieci (; Wspomnienia Majeczki i Jakuba będą miały piękne tło.
    Pozdrawiam serdecznie
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny pokój i jestem pełna podziwu dla brata, że zgadza się na taki romantyczno-miśkowy styl:) Śliczne królestwo stworzyłaś dla swojej córeczki!

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomyślności wszelkich w 2011roku-życzy -aga
    ps.pokoik zachwycający

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślicznie, inspirująco i bajkowo!
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzę!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Doskonale Wam wyszło to połączenie , moim zdaniem to taka wyższa szkołą jazdy . Niby dwa różne style ,ale umiejętnie połączone tworzą niepowtarzalne wnętrze.
    Buziaki Noworoczne ślę wraz z najlepszymi życzeniami spełnienia marzeń i planów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepięknie ;) Bardzo lubię ten styl ;)Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. I can see why Maja loves this beautiful space!

    Dawn... The Bohemian

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja spóżniona tu jestem baaardzo,ale nadrabiam właśnie!Podziwiam kochana te śliczne kąty Wasze i wierzę,że odpowiesz mi na pytanie,gdzie mogę zakupić tak piękne wsporniki do półek,większe i mniejsze???Baaardzo mi zależy,a nigdzie nie znajduje tak atrakcyjnych?!?!?!

    Pozdrawiam cieplutko i nadal wiernie podglądam!

    OdpowiedzUsuń
  23. piękny, stylowy pokoik! jak miło zobaczyć wreszcie pokój dziecięcy nie tonący w różach (bądź błękitach) i pastiku:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Hello,

    Alicija,

    the majaroom is sooooo lovly.

    greatings send you Conny

    OdpowiedzUsuń
  25. Gustownie i stylowo. Zakochałam się we wspornikach :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Welcome to my blog, I love to hear your comments.
Thank you!