środa, 27 stycznia 2016

Nuts about walnuts....

“Sometimes the small pleasures in life are the sweetest."
{K.M.Moning}

Czym byłby dzień bez małych przyjemności?
Najbardziej lubię orzechy w ich naturalnej wersji, ale czasami - zwłaszcza zimą - lubię podkręcić ich smak podprażeniem, świeżym rozmarynem, pieprzem cayenne, trzcinowym cukrem, morską solą i wtedy... stają się przyjemnością nad którą naprawdę trudno zapanować - taaaakie smaczne. Spróbujcie!
Wykorzystałam nagrzany piekarnik, gdy prażyłam "skwarki" z kaszy gryczanej do fasolowego smalcu i wyłożyłam drugą blachę orzechami.
Przepis to lekko zmodyfikowana wersja orzechów Nigelli Lawson, niestety nie pamiętam z której książki:(
Jak przygotować orzechy?
250g niesolonych orzechów (tych, które lubicie najbardziej) uprażcie w piekarniku (180 stopni) przez ok. 10 minut.  {Czasem robię mieszankę różnych odmian.} Po czym wymieszajcie z 1 łyżką posiekanego świeżego rozmarynu, 1/4 łyżeczki pieprzu cayenne, 1 łyżką cukru trzcinowego, 1 łyżeczką soli morskiej oraz 1/2 łyżki oliwy. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe. Smacznego!
xoxo,
Alicja


29 komentarzy:

  1. Och, jak kusisz, kusisz, takie wspaniałości...
    Nie będę pisała o tym, jakie wrażenia wywołałaś w moich kubeczkach smakowych...
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że same pozytywne i że się skusisz:))))

      Usuń
  2. Oj , nie znalam tego przepisu a orzechow mam pelno...sprobuje !
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak orzechów pełno to musisz działać:))) To przepis Nigelli, ale nie pamiętam z której książki:(((

      Usuń
  3. Ależ ciekawy sposób na orzechy, nigdy nie spotkałam się z taką ich wersją, ten rozmaryn niesamowicie mnie zaskoczył :0 Na pewno wypróbuję :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak wyszły:)))
      Uściski:)

      Usuń
  4. http://www.foodnetwork.com/recipes/nigella-lawson/the-union-square-cafes-bar-nuts-recipe.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za link:))) A pamiętasz może w której to było książce? Nie mogę sobie przypomnieć:(

      Usuń
    2. http://www.amazon.com/Nigella-Express-Recipes-Good-Food/dp/1401322433/ref=la_B001G0A3BY_1_2?s=books&ie=UTF8&qid=1454381966&sr=1-2

      Usuń
  5. Yes, I am grateful for the little joys.
    Mamka from Hungary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. And that's wonderful!!!!
      Have a nice day full of joys and miracles!

      Usuń
  6. Zdrowe i pyszne :) Prezentują się też fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealny przepis dla mojej połówki ;)
    Mąż uwielbia orzechy pod każą postacią, z przyjemnością wypróbujemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetnie:) Daj znać jak smakowały:)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia:)) Orzeszki wyglądają smakowicie. Muszę spróbować zrobić orzeszki według Twojego przepisu.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przepis Nigelli, mam go w kajecie już jakiś czas, niestety nie pamiętam z której pochodzi książki:(((
      Smacznego!!!!!

      Usuń
  9. Ciekawe, muszę tak zrobić wyglądają tak kusząco pysznie:D
    :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję dobrowolnie, że potrafię się skusić na każdą ilość, dlatego nie robię zbyt dużych porcji jednorazowo:)))
      xoxo

      Usuń
  10. Hej Alicjo,piękne zdjęcia,orzechy też uwielbiam,mam do nich wielki sentyment,mój ukochany dziadek miał piękne drzewo orzecha i zawsze przed Świętami Bożego Narodzenia przywoził Nam worek orzechów,szkoda że go już z nami niema.Pozdrawiam Was cieplutko Beata Kolasińska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Beatko,
      Dobrze mieć piękne wspomnienia - taki pokarm dla duszy.
      Ściskam!

      Usuń
  11. Dziękuję za przepis. Ja również zimą prażę orzechy, nie tylko orzechy zresztą. Uwielbiamy rodzinnie ciepły, lekko podprażony słonecznik, pestki dyni, a do sałatek zwykle dorzucam garść prażonego sezamu. Smakuje wybornie!
    Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Robię miks dokładnie z tych trzech rodzajów nasion, które wymieniłaś:) Widać je nawet tutaj:
      http://alicja-arteego.blogspot.com/2016/01/my-tiny-cozy-kitchen.html
      I też dla zdrowia dosypuję to tu to tam:)

      Usuń

Welcome to my blog, I love to hear your comments.
Thank you!