piątek, 11 stycznia 2013

Relaxing dyeing...

'Zapachy, kolory i dźwięki
odpowiadają sobie nawzajem.'
Charles Baudelaire

Farbowanie w domowym zaciszu to dla mnie najczystszy relaks...  Mały dreszczyk emocji - bo mieszając barwy, eksperymentując - przewidzieć koloru do końca nie sposób.... No i radość, gdy kolorem "wyczarowuje się" nowe, miłe dla oka. Ostatnio "pod barwnik" poszło nieco serwetek i koronek... Stały się lawendowe, fiołkowe, liliowe, modre, przydarzył się też cyklamen... Kilka nowych kolorów a dziesiątki nowych możliwości romantycznego ubierania stołu....
Kwiaty, świece - wprawiają mnie zawsze w dobry nastrój....
***
 Nie dla mnie gotowe zestawy... Wolę spontaniczną, romantyczną zbieraninę szkieł i porcelany.... i serwet...
***
 ***
***
***
 ***
 ***
 ***
 U nas śnieżność za oknem - co zawsze dodatkowo dopinguje do dopieszczania domu. "Jak ty domowi tak on tobie"....
xoxo, Alicja

20 komentarzy:

  1. Pięknie...:)
    Ostatnio farbowałam cokolwiek chyba... w czasach liceum, więc bardzo dawno:) Chyba kupię sobie jakieś barwniki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. I love the way you speak with you photos. Wish I could do the same! / Marie-Louise

    OdpowiedzUsuń
  3. Alicja,
    przepiekne farbowanki..
    Co to za barwniki?

    OdpowiedzUsuń
  4. Alicjo, nie dziwię Ci się, stół w takiej oprawie jest taki romantyczny! Nie potrzeba wcale wykwintnych potraw, bo uczta już jest zaserwowana:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne aranżacje. Bardzo ciekawe odcienie wyszły z tego farbowania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. co za nastrój i JAKIE zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie mów nigdy !
    Ja nie lubię fioletów , ale Alicjo w Twoim wydaniu to je polubiłam , mało tego patrzę na te piękne zdjęcia i napatrzeć się nie mogę ! No kocham ten Twój fiolet Czarodziejko i wszystkie kolory :)
    Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja właśnie wczoraj kupiłam barwniki do tkanin (nawet znalazłam złoty i jestem bardzo ciekawa co wyjdzie). Narobiłaś mi apetytu na te eksperymenty, bo i faktycznie efekt prześwietny.
    Piękne dekoracje Alicjo, piękny i romantyczny stół.

    Uściski przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Aluś uwielbiam twoje koronki i porcelanę !!!! Zachwycają mnie ogromnie i tęskno mi już za Twoim mailikiem - literkami :)))) Buziaki ogromne Czarodziejko..

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle baśniowo i pastelowo. A snieżyca i skrzący się na mrozie śnieg inspiruje do takich właśnie, migotliwych aranżacji.

    OdpowiedzUsuń
  11. Angel -
    O to należałyśmy do tej samej druzyny Buntowniczek Przeciw Szaro-Codzienności:))) Zabawa w farbowanie na pewno da Ci wiele uciechy!

    Smycken och Smulor, Marie Louise -
    Thank you for your kind words:)

    Katarzyna -
    To najzwyklejsze barwniki z firmy "Biel i Kolor" - znajdziesz je na allegro.

    OdpowiedzUsuń
  12. Myszeczko -
    Dziękuję! Lubię, gdy stół jest przyjemnością także dla oka, zaproszeniem do celebracji...

    iska_k-
    Cieszę się, że podobają Ci się kolory - to zawsze trochę loteria, zagadka:))))

    OLQA -
    Dziękuję!!! Miło mi:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cat-arzyna -
    Dzięki, dzięki!! Do końca nie wiem jak to jest z kolorami, czemu kochamy jedne a innych nie... Dla mnie nie istnieje oranż, ale może też nie powinnam tak pisać? Nigdy nie mów nigdy:)

    Reniu-
    Wow: złoty powiadasz!? No to robimy sobie apetyty wzajemnie:) I czekam na efekty Twoich farbowań (trzymając kciuki!!!):))

    Monique -
    Coś tam ruszyło mailowo:))) Mam nadzieję, że zdrowie coraz lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepięknie, tak jak lubię. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zwykle pięknie i romantycznie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wpadłam tu przypadkiem, ale podoba mi się.To, co robisz jest bardzo klimatyczne ,wyjątkowo miłe dla oka.Pozdrawiam i życzę wielu pięknych pomysłów w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja to nawet kupiłam już barwniki ale brak mi odwagi...
    Kolory jakie pokazałaś powalają.
    Cudone są.
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  18. wow. jak to uroczo wygląda - serwetki w takich niespotykanych kolorach. super zabawa z barwnikami. nigdy nie próbowałam. weszłam tu bo Cat napisała o twoim blogu. super pomysł. będę zaglądać.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach, te Twoje zdjęcia i wnętrza. Jedno piękniejsze od drugiego ;)

    OdpowiedzUsuń

Welcome to my blog, I love to hear your comments.
Thank you!