środa, 18 stycznia 2012

Peaceful day at my studio....

"Doing what you like is freedom...
Liking ( loving!!!) what you do is happiness..."
Zeszły rok był bardzo szalony - zamiast '2011' mogłabym wpisywać słowo 'rollercaster' - wielkie wzloty i wielkie przygnębienia... Mam nadzieję, że ten nowy pakiet dwunastu miesięcy będzie obfitował we wzloty z domieszką błogich spokojów... (spokoje z domieszką wzlotów też mogą być...:) Nie jestem wymagająca wobec losu, cieszę się każdym drobiazgiem, a jednym z moich marzeń jest, aby było więcej takich dni jak dzisiaj - kiedy mogę zaszyć się w mojej maleńkiej 'pracowni' na cały dzień i tworzyć.Nastrojowe światło, ukochana muzyka, aromat gorącej herbaty i ta nieśpieszność... Uwielbiam to i potrzebuję tego... Polatać na skrzydłach, które rosną kiedy robi się to co się kocha... Te kilka fotografii to fragmenty wizualnego pamiętnika, zapiski z dzisiejszego dnia... Pierwszą zawieszkę Keep Calm & Carry On zrobiłam kilka lat temu, tym razem jest bardziej klasycznie. Więcej fotografii znajdziecie na moim drugim blogu: Retro Charm Garden. Keep calm & be happy!
xoxo,
Alicja

14 komentarzy:

Anonimowy pisze...

piękne po stokroć! gratuluję. a ja dzisiaj jak codziennie w biurze:( ale mam tu na biurku hiacynta, więc jest ładniej, milej. pozdrowienia,karolina

Myszka pisze...

Polatać na skrzydłach, które rosną kiedy robi się to co się kocha... Piękne motto!

asica.p pisze...

och taka fioletowa,to byłby miód na moje serce:)
piekne:)
pozdrawiam:*

janya pisze...

Boskie sa, Alicjo! I zycze, zeby takich spokojnych dni bylo jak najwiecej!
Pozdrawiam:)

Amarant.art pisze...

Cudne maleństwa ! :)

monique pisze...

piękne ...... i to cosik w tle (poszewka???) absolutnie w moim klimacie :) pozdrawiam cieplutko..

Petronelka pisze...

Piękne zawieszki i mądry post.
Pozdrawiam cieplutko:)

Alicja pisze...

Karolino,
Dziękuję za odwiedizny. U mnie też hiacynt na stole:)

Myszko,
Miło mi, że znalazłaś wśród słów coś dla siebie:)))

Asica.p,
Lubisz fiolet? To ostatnio jeden z "moich" kolorów. Zresztą kolory to temat na kilka postów....:))))

Janya,
Miło mi, że retro charmy przypadły Ci do gustu:)Dziekuję za życzenia zgłębi serca!

Amarant.art -
Dziękuję za komplement. Tworzenie ma podwójny sens wtedy, jeśli spotyka się z pozytywnym odbiorem:)

Monique -
Ach cieszę się, że się spodobało. "Cosik" to portfelik. Dużo pozdrowień i dla Ciebie!!

Petronelka -
Dziękuję za dobre słowo o moich charmach. Zawsze wkładam w nie całe serce:) Też pozdrawiam!!

Uściski dla Wszystkich!!
Alicja

Magda pisze...

Bajkowo... i w tym poście i poprzednich, sielsko, spokojnie, nie widać po Tobie tego gnającego czasu :)

Cudowna niespodzianka od przyjaciółki zza wielkiej wody :) takie gesty są wspaniałe :)

Szybciuko wskoczyłam też na Twojego drugiego bloga :) cudeńka malutkie... już kombinuje co zamówić u Ciebie dla mojego Niebieskookiego... ale do sierpnia coś wymyślimy :)

karolina pisze...

Urocze, piękne. Polatać na skrzydłach i ja lubię ogromnie, a Tobie życzę jak najczęstszych takich wzlotów i spokojnych dni w ulubionym "zakątku tworzenia":)
Pozdrawiam serdecznie!

Scène d'Intérieur pisze...

Une bien belle découverte pour moi,
des photos superbes & une atmosphère comme j'aime.
Je te rajoute à mes liens
Douce journée
sandrine

Zacisze pisze...

Podzwiam od dawna Pani charm-owe prace, zawsze się zastanawiam jak powstają, wyobrażam sobie skupienie w jakim Pani je tworzy. Piękne zajęcie.

Pozdrawiamy:)

Delicious00 pisze...

Zaciekawiły mnie te niezwykłe zdjęcia ! :) Z pewnością będę tutaj wpadać częściej, dodaję do obserwowanych, pozdrawiam serdecznie ! :)

Mammamisia pisze...

Cudny ten portfelik i piękne Twoje prace. Wszystko takie dopracowane.
Alicjo zapraszam Cię do zabawy do której ja również zostałam zaproszona http://domowyzakatek.blogspot.com/2012/02/moja-kometyczka.html
Pozdrawiam serdecznie!
Iza